Fall Coco

Hej!

Ponownie przepraszam za nieobecność – co prawda zdjęcia miałam już zrobione 2 tygodnie temu, ale problem był ze znalezieniem czasu na ich wyedytowanie. Takie długie przerwy bardzo nie sprzyjają pisaniu postów, zawsze próbuję zapamiętać, co mam wam powiedzenia, ale ucieka mi to gdzieś  w napływie nowych wiadomości… Do głowy teraz przychodzi mi jeden „news” – planuję kupić nową lalkę w najbliższym czasie, ale upatrzyłam sobie dość rzadki model i może potrwać trochę zanim znajdę dobrą ofertę. Trzymajcie kciuki żeby mi się udało, bo potrzebuję trochę nowej inspiracji a, jak wszyscy wiemy, nowa lalka jest na to zawsze najlepszym sposobem 🙂

Co do zdjęć Coco – to pewnie ostatni plener, jaki się tu pojawi w najbliższym czasie, zważając na pogodę… Chociaż mam pewnie kilka zaległych. Największym problem podczas robienia tej sesji był… mały plastikowy piesek z oryginalnego stocku Coco, który za nic nie chciał pozować. Nie wiem, dlaczego go użyłam, bo trochę nie pasuje… w trakcie robienia sesji wydawał się świetnym pomysłem. Po obejrzeniu fotek na komputerze zobaczyłam też że Coco ma jedną rękę prawie cały czas w tej samej pozycji, ale mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza 😉

c d b a

 

Leave a Comment