Green

Hej!

Jak na razie raczej udaje mi się zachować częstotliwość postów, trzymajmy kciuki żeby było tak dalej 😉 Co prawda w tym poście miały pojawić się zupełnie inne zdjęcia, ale chciałam poeksperymentować z ich edytowaniem i okazało się, że muszę zrobić sesję po raz drugi, by osiągnąć zamierzony efekt…Więc wyciągnęłam „z szuflady” zdjęcia Avery z wakacji w górach, które czekały na dobry moment, by je dodać.

Zdjęcia robione w czerwcu jeszcze „zwykłym” obiektywem. Niestety okazało się ze na sesję wybrałam się za późno i było trochę ciemno, ale czego to Photoshop nie naprawi 😛 Gorzej ze zdjęciami Coco, robionymi jeszcze później, musiałam połowę wyrzucić -_____- Tak to jest jak się czeka na ostatnią chwilę…

DSC_6478DSC_6475  DSC_6488

Na ostatnim zdjęciu Avery ma „spadać”, ale nie jestem pewna czy mi wyszło xD

 

Leave a Comment