New lens!

Hej!

Jak w tytule – mam nowy obiektyw 🙂 To Nikkor 50 mm f/1.8 i jestem nim zachwycona, zbierałam się do zakupu od dłuższego czasu. Od razu chciałam go przetestować, więc wybrałam się z Miyuki do ogródka. Biedna od dawna nie miała porządnej sesji, długo też nie fotografowałam jej na zewnątrz… była więc okazja by nadrobić zaległości 🙂a ab abc abcd abcde abcdef

 

black & white

hej,

Dzisiaj symbolicznie, ale spodziewajcie się spamu jak wrócę z nad morza –  tym razem zabieram Zoe i Miyuki. Z powodu wyjazdu nie będzie mnie przez tydzień, chociaż mam plany by dodać coś jeszcze w tym czasie, jako, że internet będę miała. Poczekamy, zobaczymy 😉

finn
Bonus  – moja pierwsza próba w czerni i bieli… osobiście uważam drugą próbę za bardziej udaną 🙂
Coco jeszcze jest na nim na starym ciałku.
fin

Colorful

Hej!

Mam dla was dzisiaj wyjątkowo nie kwiatowo-wiosenne zdjęcia, ponieważ uznałam, że stara sesja Miyuki, którą miałam w planach dodać nie jest wystarczająco dobra… Dzięki temu powstało kilka nowych, lekko eksperymentalnych zdjęć z czerwonowłosą w roli głównej 🙂

Uznałam już jakiś czas temu, że zdecydowanie kreatywniejsze zdjęcia wychodzą mi wewnątrz domu… Może to dlatego, że by znaleźć jakieś nowe ciekawe miejsca do fotografowania w moim ogródku muszę się nieźle postarać, a rzadko kiedy mam okazję (i chęć) wyjść gdzieś poza niego.

DSC_5548 DSC_5566 DSC_5573 DSC_5601

Red car

Hej !

Nie będę się ponownie tłumaczyć za moją długą nieobecność –  powody są takie same jak zawsze. Bez zbędnego gadania mam dla was dwie fotki Miyuki. Pokombinowałam tym razem trochę bardziej w Photshopie, nie jest idealnie ale widzę, że robię postępy… 🙂

diptych zmnSorry, że to pierwsze jest takie małe ale się zagapiłam… >.<

Drzemka…

Hej !

Jak, niestety, widzicie moja przepowiednia się spełniła  i  szkoła oczywiście ograniczyła moje możliwości czasowe – i mimo najszczerszych chęci nie byłam w stanie dodać posta szybciej niż teraz. Dodatkowo pogoda sprawiła, że ciężej jest mi zrobić chociażby jakieś zdjęcie „na szybko” i dodać by tylko upewnić was że żyję  i mam się dobrze 🙂 Na szczęście taka okazja pojawiła się dzisiaj łapiąc ostanie resztki światła w ogóle ( bo słońce było daleeeko za chmurami) zrobiłam zdjęcie Miyuki wykonującej moja ostatnio ulubioną czynność…

…czyli spanie.

podpisane

Muszę iść… Do następnego wpisu !

Miyuki ma moc, czyli przyjechało obitsu…

Hej !

Po dwóch tygodniach nareszcie przyjechało upragnione obitsu !! Szczerze mówiąc cieszyłam się jak dziecko, teraz euforia trochę przeszła ale Miyuki wciąż siedzi koło mnie na biurku i nie mogę przestać się na nią gapić x) Pewnie dla większości z was obitsu  to standard – dla mnie może kiedyś też nim będzie ale to pierwsze moje spotkanie z tym ciałkiem i stąd ten zachwyt 🙂

Ciałko dotarło do nas już trzy dni temu ale niestety mój tata nie miał czasu pomóc mi z piłowaniem neck pega – dopiero wczoraj późnym wieczorem po godzinie męki Miyuki otrzymała obitsu i… od tego czasu inne lalki siedzą obrażone. Niestety musicie mi wybaczyć ale moja czerwonowłosa panna będzie występowała na blogu częściej niż inne bo po prostu fotografuje mi się ją teraz o niebo łatwiej. Szczególnie dotknie to Coco bo ta ma strasznego i wiga i ciałko a znając mnie to będzie się musiała pomęczyć albo z jednym albo z drugim jeszcze trochę czasu… >__< Aktualnie bardziej skłaniam się w stronę wiga ale zobaczymy jakiego psikusa sprawi mi jej toporny typ 3… ale nie macie się co martwic – nie znaczy to, że kocham je mniej 🙂

Tak więc, Miyuki jest na dziś dzień kompletna 😉 Na początku bałam  się, że nie zachowa swojego charakteru po zmianie  ale wystarczył odpowiedni strój i moja stara Miyuki jest z powrotem w ulepszonej wersji 🙂

Co do zdjęć – z niektórych jestem bardzo dumna 😉 Niestety dzisiaj było pochmurno i niektóre są dość ciemne, ale mam nadzieję że mi wybaczycie !

3DSC_2850DSC_2861

DSC_2845DSC_2844 1500 DSC_2818

 

To my english-speaking readers – I’ll try to get the eng. version on flickr asap but it might take some time U__U

 

Wróciłam !

Hej,

Nie było mnie dobre trzy tygodnie, ale jak (mam nadzieję) wiecie moja nieobecność jest usprawiedliwiona – byłam na wakacjach 🙂 Celem naszej podróży była piękna Sardynia ( to ta mała wyspa koło Włoch, pod Korsyką). Byłam tam już  – licząc ten wyjazd – trzy razy, a moje dyniogłówki są drugi raz. Cóż, użycie liczby mnogiej jest tu trochę na wyrost bo jedynie moja Miyuki była za mną za pierwszym razem (była wtedy moją jedyna pullippanną). Teraz zabrałam wszystkie i każdej starałam się zrobić kilka zdjęć. Niestety bałam się zabrać je gdzieś poza camping ale mam nadzieję że zdjęcia  i tak sprostają waszym oczekiwaniom.

 

Niestety mam wciąż problemy z obsługa nowo nabytego photoshopa i zawsze po zapisaniu zdjęcia robią się ciemniejsze ?? Muszę to rozpracować U__U dlatego przepraszam jeśli są strasznie ziarniste, bo później musiałam je jeszcze rozjaśniać w starym zaufanym photoscapie… Obiecuje że następnym razem będzie lepiej !

Tak więc… na pierwszy rzut – Miyuki ! Coś czuje, że  niedługo zostaniecie zalani falą jej zdjęć bo teraz –  już na serio –  planuję dla niej obitsu 🙂

DSC_1040

 

b1030

DSC_1035

Zdjęcia powyżej zrobiłam na, jak wnioskuję, bardzo starym drzewie oliwnym przed naszym domkiem 😉

 

 

DSC_1013

 

I na koniec zapraszam na mojego flickra 🙂

———————————————————–

 

English version will soon show up on my flickr 🙂

 

Pa 🙂

 

Urodziny Miyuki

Hej,

 

Tak, dzisiaj Urodziny Miyuki :] Nie obchodziłam ich na blogu w zeszłym roku, więc w teraz warto by wam przypomnieć ! Zrobiłam z tej okazji fotostory ale jednak się rozmyśliłam ( nie wyszło najlepiej ) . Mogłam pomyśleć nad czymś takim w zeszłym roku, na pierwsze urodziny czerwonowłosej, teraz to już nie to samo 😉 Mam natomiast dwie fotki w jako-tako urodzinowym klimacie.

 

Dla przypomnienia, Miyuki jest pierwszą dyniogłówką w mojej rodzince, więc jest to też moja druga rocznica pullipowania 😉

 

bv bw

 

Is it spring already ?

Hej,

 

Po pierwsze :

Po dłuższej przerwie Rayne znowu jest na sprzedaż na ebayu >>>>>KLIK<<<<<<

 

Po drugie, obiecane zdjęcia Miyuki. Czerwonowłosa ma na sobie spódniczkę wykonaną przeze mnie i moją mamę (z której, ogólnie mówiąc, jestem bardzo dumna)

 

*********

Hi,

 

Firstly : Rayne is finally back for sale on ebay again >>>>>HERE<<<<<

Secondly, Miyuki photos as I promised. She’s wearing a skirt me and my mom made (and which I’m madly proud of)

 

DSC_7450 DSC_7462 DSC_7471 DSC_7487 DSC_7492 DSC_7500

 

No… to chyba na tyle. Postaram się teraz częściej dodawać posty, bo mam duuuuużo zdjęć, które od dawna czekają na swoją kolej i wciąż robię więcej.

 

Postaram się w niedługim czasie zrobić kilka „gotowców” do dodania w czasie braku weny lub pogody. Tylko od której strony by tu zacząć…

 

 

Wielka czwórka

Zbierałam się do zrobienia grupowych zdjęć od przyjazdu Kaeli – która, tak w ogóle, to zwie się Avery -, ale niezbyt piękna pogoda na  zewnątrz z łatwością studziła moje zapały. Kilka dni temu z tarasu zniknęła plandeka, więc odległość do zielonej trawy ( nieważne, że sztucznej ) skróciła się o długość schodów i wyszłam na zewnątrz. Ustawianie czterech lalek nie należy do najłatwiejszych, ale coś tam pstryknęłam.

Na blogu coś ostatnio mało Coco… obiecuję, że niedługo pokaże się w blasku fleszy 😛

 

Na początek moja ulubiona para. Były tu pierwsze, więc jestem do nich najbardziej przywiązana ( I może dlatego to zdjęcie wyszło mi najlepiej).

DSC_7186

DSC_7204

A tu „ta nowa” Avery. Miyuki, Zoe i Coco nie wydają się być zachwycone jej przybyciem…

 

I razem:

g1f g2f

Do następnego razu 🙂

Ps. mam nadzieje że nowy-nie-nowy wygląd bloga nie razi was zbytnio 😛